2014/11/29

Granatowa narzutka

Cześć Wszystkim! Dziś wpis bez notki, ponieważ mam mało czasu a nie chce zostawiać Was na długo bez nowych postów. Mam nadzieje, że Wam sie spodoba ;*


Sweterek - no name
Bluzka - PLNY LALA
Spodnie - stradivarius
Buty - Adidas
Torba - DKNY

2014/11/23

Szary sweterek

Cześć Kochane! Dziś nic niezwykłego. Zwykły szary sweterek połączyłam, moim zdaniem z dość ciekawym naszyjnikiem, do tego jeansy i do znudzenia buty na koturnie.

Dziewczyny, powiedzcie mi o jakiej tematyce chciałybyście zobaczyć wpisy na moim blogu? Same stylizacje czy może również jakieś recenzje kosmetyków które używam do pielęgnacji włosów, makijażu?


Sweterek - Zara
Spodnie - stradivarius
Naszyjnik - stradivarius
Buty - Adidas

2014/11/18

Futrzana kamizelka

Cześć Wszystkim! Futrzane kamizelki to hit jesieni już od kilku sezonów. Bordowe, czarne, beżowe, turkusowe - w sklepach znajdziemy już prawie wszystkie kolory. Ja swojego futrzaka mam już kilka sezonów i myślę, że posłuży mi jeszcze kilka dobrych lat ;)


Kamizelka - no name 
Spodnie - new look 
Buty - no name 
Torba - DKNY
Sweterek - h&m

2014/11/15

Szare swetrzysko

Cześć Wszystkim! Tak chwaliłam pogodę i chyba przechwaliłam bo temperatura coraz niższa.
Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło bo można w końcu zacząć nosić zimowe swetry.
Ja postawiłam na stonowane kolory w postaci ogromnego, szarego swetra. Do tego jeansy i obowiązkowo moje najlepsze buty :D 
Jak Wam się podoba? ;) 




Sweter -  New Look
Spodnie - Stradivarius
Bluzka - H&M
Buty - Adidas

2014/11/11

Bordowy Futrzak

Cześć  Wszystkim! Mamy już prawie połowę listopada a pogoda dopisuję jak nigdy o tej porze roku. Mam nadzieje, że chociaż Wy skorzystałyście z pięknej aury za oknem i wolnego weekendu bo niestety ja większość czasu spędziłam na nauce ;(
 Znalazłam jednak kilka chwil aby zrobić trochę zdjęć na bloga i o to dziś przybywam do Was wraz ze swoją nową, futrzano-frędzlową miłością <3 idealny sweterek na taką pogodę, połączyłam ze zwykłymi czarnymi spodniami, swoją drogą niesamowicie wygodnymi i już nieco mniej wygodnymi butami. Mam nadzieje, że podobają Wam się takie połączenia.
Tymczasem ja wracam do nauki a Was zapraszam do komentowania ;)
 Buziaki ;*
 
 
 
 
 
 
 
Sweter - no name
Spodnie - new look
Golf - no name
Buty - Christian Louboutin

2014/11/02

Vita Liberata - pHenomenal Samoopalająca pianka

Witam ;* Jako, że w opisie bloga widnieje informacja, że jest to również strona poświęcona tematyce związanej z kosmetykami, dziś przybywam do Was z recenzją produktu samoopalającego a dokładniej pianki samoopalającej firmy Vita Liberata
Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z tego typu kosmetykami. Zawsze byłam zwolenniczką opalenizny słonecznej lub po prostu opalania się w solarium. Chyba bałam się, że nie poradzę sobie z aplikacją tego typu produktu i  wyrządzę sobie nim krzywdę. Jednak w końcu się przełamałam i mogę powiedzieć Wam kilka słów o piance samoopalającej.
 
Zacznę może najpierw od tego co mówi sam producent o swojej marce i produkcie:
 

Vita Liberata to ekskluzywna marka irlandzka specjalizująca się w organicznych produktach samoopalających. 
W tym momencie nasze produkty są dostępne w 22 krajach na całym świecie.  Możemy znaleźć je w Sephorach w Europe, Sephora USA i Marionnaud oraz wielu  salonach kosmetycznych i najlepszych SPA. Jesteśmy obecnie uznawani za wiodącą markę na świecie w dziedzinie nietoksycznego, organicznego opalania.
Vita Liberata dysponuję szeroką gamą produktów, począwszy od preparatów jednodniowych/zmywalnych idealnych na jednorazowe okazje, poprzez produkty utrzymujące opaleniznę ok 4-7dni, aż po piankę pHenomenal, która jest jedynym preparatem samoopalającym na świecie z 2-3 tygodniowym efektem.
Produkty Vita Liberata zawierają certyfikowane składniki organiczne, bez parabenów, alkoholu oraz perfum. Mogą być bezpiecznie stosowane nawet przez kobiety w ciąży. 
Nasze produkty są bezzapachowe, wysychają w momencie kontaktu ze skórą, nadają naturalną opaleniznę bez smug i zacieków. 
Pianka samoopalająca - jest to wyjątkowy produkt trzykrotnie trwalszy niż inne dostępne na rynku samoopalacze. Ma konsystencję lekkiej pianki, wysychającej w momencie kontaktu ze skórą. Produkt, zaaplikowany 3 razy w ciągu 30 godzin np. rano/wieczorem/ rano utrzymuję się na skórze do 2-3 tygodni. Zawiera 70% składników organicznych oraz technologie 3dniowego nawilżania skóry. Preparat aplikuję się specjalną rękawicą, dzięki czemu nie ma możliwości zrobienia zacieków, aplikacja jest niezwykle szybka
i prosta, a nasze dłonie nie są pobrudzone. 
 


Moja opinia
 
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Co do obietnic producenta mogę się zgodzić na pewno z tym, że:
 
  • dzięki aplikacji produktu specjalną rękawicą moje dłonie nie zostały pobrudzone a na ciele nie zostały żadne smugi
  • aplikacja była bardzo szybka, prosta i przyjemna
  • pianka wysychała momentalnie po rozsmarowaniu na ciele
  • moje ciało było faktycznie nawilżone i bardzo przyjemne w dotyku
  • opalenizna jest naturalna
  • produkt jest bezzapachowy ale nie całkowicie, nie ma on intensywnego zapachu jaki np. towarzyszy po wizycie w solarium jednakże jakiś zapach jest, natomiast mi całkowicie nie przeszkadzał.
 
 
Z innych rzeczy które zauważyłam to, że niestety do 2 dni po aplikacji produkt brudził ubrania, potem jednak to ustąpiło, wiec po prostu nie radze w tych dniach zakładać na siebie jasnych rzeczy a wszystko będzie ok ;)
 
Co do trwałości na razie nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ ma ona być w moim przypadku utrzymana do 3 tyg. a  minęło dopiero 7 dni (na razie opalenizna jest bardzo ładna). 
 
Co do minusów to na pewno jest nim cena, ponieważ cena produktu w drogerii  Sephora to 175zł + dodatkowo rękawica 29zł.  
 




Tutaj produkt na moich nogach (odcień pianki to medium).


 
Za ok 2tyg. będzie aktualizacja produktu, dotycząca jego trwałości.
 
 



 

2014/10/23

Niebieska bluza

Hej ;* Dziś zestaw bardziej na luzie w niebieskiej bluzie która jest na mnie za duża co najmniej o 2 rozmiary ale wcale mi to nie przeszkadza a wręcz przeciwnie, właśnie za  to tak bardzo ją lubię ;)
 
 
 
 
 
Bluza - marks&spencer
Spodnie -sinsay
Buty - adidas

2014/10/14

Kropki, kropeczki

Dziś krótko i na temat ;) luźny sweterek w kropeczki, obcisłe jeansy, koturny i gotowe ;)

 
 
 
 
 
Sweter - next
Spodnie - sinsay
Buty - adidas


2014/10/04

Koszula w kratę

Hej ;* Tak jak pisałam w poście poniżej, niebieskie koturny z Adidasa stały się moimi ulubieńcami i rzadko kiedy się z nimi rozstaje. Według mnie pasują prawie do wszystkiego, po przez sportowe looki aż do bardziej elegancko-sportowych sukienek ;) ale wiadomo ile osób tyle opinii ;)
Tym razem możecie zobaczyć jak zestawiłam je ze spódniczką i koszulą w kratę, która swoją drogą w obecnym sezonie przeżywa chyba "drugą młodość", bo gdzie nie wejdę do sklepu w centrum handlowym to wszędzie widać właśnie oto takie koszule w przeróżnych kolorach.





Koszula - h&m
Spódniczka - no name/ centrum handlowe "Ptak"
Buty - adidas

2014/09/25

Spódnica 3/4

Witajcie ;* dziś zestaw, tak jak w tytule ze spódnicą 3/4. Bardzo długo nie mogłam się przekonać do tego rodzaju a raczej długości spódniczki, dla mnie spódniczka zawsze musiała być albo długa aż do kostek albo króciutka przed kolano, nigdy nic pomiędzy. Przekonałam się do tej długość dopiero gdy zaczęła się w nich pokazywać Maja Sablewska i wyglądała świetnie a wiec czemu spróbować ;)




Koszula - centrum handlowe Ptak/no name
Spódnica - no name/sh
Buty - adidas

2014/09/19

Parka

Witajcie Kochane ponownie ;* troszkę mnie nie było ale kompletnie nie miałam siły, ochoty i jakichkolwiek pomysłów na pokazanie czegoś tutaj a na siłę nie ma sensu nic robić, chyba się ze mną zgodzicie? ;) Blog ma być przyjemnością i odskocznią od codziennego świata a nie przymusem, ale co ja będę się w tym temacie rozwijać skoro już czekają w kolejce nowe fotki ;) Zatem zaczynam ponownie ;)
 
Tym razem chce Wam pokazać adidasy na koturnie które są moją nową "miłością" i powiedzmy po części spełnieniem marzenia, gdyż miałam je upatrzone już od dłuższego czasu, najpierw w kolorystyce czerwonej, potem czarnej ale jak widać w końcu padło na kolor niebieski i to chyba najlepszy wybór ;) Pojawiać się będą bardzo, baaaardzo często gdyż czuje że raczej nie będę się z nimi rozstawać na dłuższy czas ;) są mega wygodne i według mnie śliczne ;)
 
 
 
 
 
 
 
 
Bluza - no name
Parka - marks&spencer/indigo collection
Spodnie - sinsay
Buty - adidas